Sonet dla nikogo

Autor: julia jaz, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 lipca 2012, 10:01:20

Przecież to tylko imię, szeptane w gorączce
z czasem zżółknie i wyschnie niczym wiązka kwiatów
bez wody; zapomnienie - widzisz Małgorzato -
to więcej niż niepamięć. Nigdy się nie kończy,

nie przynosi nadziei. W nocy każda przestrzeń
twardnieje, obojętna; potrzebna ci była
cała wiara? Głupotą mówić - wielka miłość:
nie przyzywaj świętości, to takie powszednie.

Mesjasz? Ot, trochę mitu, półprawdy, de facto
wręcz trywialność; twój upór - ślepe poświęcenie
w imię pustych obietnic? Słowa, Małgorzato

z natury zmiennocieplne; poczuj jak milczenie
paląc mocniej niż ogień nie zostawia znaku
i nie chce się wypalić. Ile w nim kamienia?

Komentarze (14)

    • A K
    • 19 lipca 2012, 10:24:00

    Bardzo mi się podoba.

  • Pięknie!

  • Ma swój klima, to prawda, ale wydaje mi się - jako sonet - trochę przekombinowany. Mam wrażenie, że forma sonetu przeszkadza autorce. Więc może lepiej byłoby bez tego gorsetu?

  • *klimat

  • Gdzie tu widzisz przekombinowanie? Julia gorsetu nie znosi!

  • Też mi się podoba.Chylę czoła.

  • Pani A. Krzywiec - dziękuję.
    Jarku - :)
    Panie Jan Usz - możliwe, że przekombinowany, to piewszy sonet jaki napisałam, właściwie wprawka. Wstawiłam na Liternet ciekawa reakcji czytelników.

  • Pierwszy sonet? To wiele tłumaczy. Osobiście znam bardziej przekombinowane sonety. Chodziło mi o wrażenie pewnej chwiejności strukturalnej, zwłaszcza przy łamaniu wersów. Oczywiście, że takie sztuczki znane są od niepamiętnych czasów. Wystarczy sięgnąć chociażby po sonety Sępa-Szarzyńskiego. Być może ktoś lubi takie łamańce strukturalne, przerzutnie etc. Ja nie przepadam za takimi rozwiązaniami, dlatego podzieliłem się swoją refleksją. Co wcale nie znaczy, że przerzutni nie należy stosować. Oczywiście należy, tylko trzeba zwracać uwagę, by nie raziły i nie trzeszczały w szwach. Jeśli to rzeczywiście pierwszy sonet, gratuluję odwagi i wyrażam uznanie dla lirycznego klimatu, o czym wspomniałem już powyżej... :)

  • Pani Mario - :)
    Panie J. Usz - lubię przerzutnie ale zdaję sobie sprawę, że nadmiar szkodzi. Starałam się ich nie nadużywać. Dziękuję za podzielenie się refleksją; cenię szczere zdanie czytelnika.

    Jarku - bardzo Ci dziękuję.

  • Poezja :)

  • jak zawsze :)

    Ps.to imię - to przekleństwo czy zaszczyt?

  • inspirujący :)

  • Piękny wiersz, po prostu.

  • Bene! :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się